Witam! Od kilku lat prowadzę szkoły przetrwania z bardziej prawdziwego zdarzenia niż w firmach, w których jeździ się Quadami, skacze się na balonach z wodą albo biega za linką, na której końcu jest zawiązana butelka z wodą ITP.Moja impreza wygląda praktycznie w 100% jak prawdziwy SURVIVAL - jest długi wyczerpujący marsz,pozyskiwanie pożywienia i wody z zasobów leśnych, budowa tratw, przeprawy przez rzeki i jeziora, pokonywanie bagien,rozpalanie ognisk bez użycia zapałek czy zapaliniczki, budowa i nocleg w szałasach. Ponad to konstruowanie noszy i transport rannego w ciężkich warunkach terenowych, rozpoznawanie jadalnych grzybów, pieczenie podpłomyków, czytanie mapy, samodzielne sporządzanie mapy terenu, biegi i marsze na orietacje, zjazdy na linie i podchodzenie. Dzięki takim obozom możecie państwo przełamać swoje ograniczenia psychiczne jak i fizyczne, sprawdzić się, udowodnić sobie i innym ze jesteście silniejsi, wytrwalsi i nie ma w was takiego strachu jak wam się wydaje. Poprowadziłem już wiele takich imprez dla szkół i firm jako imprezy integracyjne, robiłem oddzielne szkolenia dla Grup ASG przeszkolenie bojowe np.wojskowy tor przeszkód, dostarczanie amunicji na pole walki (ATRAPY AMUNICJI), strzelanie z karabinków pneumatycznych, wykonywanie okopów i stanowisk ogniowych, rozminowywanie terenu i wiele innych atrakcji. Zapraszam serdecznie ludzi, którzy mają ochotę sprawdzić się i pobawić w szkołę przetrwania.




- średnia ocen: 0 na 5 (liczba ocen: 0)