Favore.plForumFinanse, prawo, ubezpieczenia

Kiedy za wypadek w pracy nie należy się odszkodowanie

FORA TEMATYCZNE
NAJNOWSZE DYSKUSJE
OSTATNIO POPULARNE
PROMOWANE USŁUGI



Dodaj zlecenie

Kiedy za wypadek w pracy nie należy się odszkodowanie

Login Hasło ZalogujNie masz konta?   Zarejestruj sięObserwuj
  • UHTy 24 kwi 2011, 8:56
    Czy ubezpieczenie wypadkowe działa zawsze. Mój kolega miał wypadek kiedy załatwiał swoje prywatne sprawy, ale w godzinach pracy. Dostał od szefa pozwolenie na to. No i bach, idąc do urzędu złamał nogę, ale firma nie chciała mu wypłacić odszkodowania, bo to nie był wypadek przy pracy.
    Trochę mnie to zmartwiło, bo często sam załatwiam swoje sprawy w godzinach pracy i gdyby coś się stało to nie dostałbym odszkodowania. Wydaje mi się, że coś tu jest nie tak.
    Cytuj
  • Bob_Budowlaniec 24 kwi 2011, 9:48
    Z tego co wiem to za wypadek zawsze jest rekompensata. Tylko czy załatwianie swoich spraw w godzinach pracy to praca czy nie. Nie znam się na tym, ale według mnie nie.
    Cytuj
  • Carington 24 kwi 2011, 11:55
    Jeśli już to ZUS odmówił wypłaty odszkodowania. Fajnie by było płacić składki ubezpieczeniowe i jeszcze aby firma finansowała zasiłki.
    A na jakiej podstawie ZUS miałby wypłacić odszkodowanie, skoro to nie był wypadek przy pracy.? Przepisy może nie są jasne, prywatna sprawa to nie sprawa firmy.
    Cytuj
  • Zreformowany 24 kwi 2011, 14:50
    Ustawa o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (DZU 2009 nor 167 poz 1322 z późn zm.) w artykule 3 ust 1 wskazuje, że wypadek przy pracy to nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodującą śmierć lub uraz, i to zdarzenie nastąpiło w związku z PRACĄ..
    -podczas lub w związku z PRACĄ
    - w czasie zatrudnienia , kiedy pracownik był gotów do jej świadczenia choć faktycznie jej nie świadczył

    Nie widzę więc powodów dla ktorych ZUS miałby płacić.
    Cytuj
  • 500nowelalaustawy 24 kwi 2011, 17:30
    Nawet jak pracownik opuścił teren pracy to trzeba ustalić czy to było wykonywanie obowiązków służbowych czy nie.
    A tu raczej tak nie było i wątpię, aby szef skłamał , że wysłał pracownika do innych zadań.
    Cytuj
  • FabianM 24 kwi 2011, 20:51
    Nawet orzecznictwo sądowe w tej sprawie jest dość stare, ale ciągle ważne.
    Cele prywatne to cele prywatne a nie praca i jak wydarzy się wypadek to żadne pieniądze się nie należą (chyba że ma się jakąś polisę NNW).

    I znaleziony przykład

    Wyrok SN z dnia 23 kwietnia 1999 r.
    II UKN 605/98

    Przerwa w świadczeniu pracy (wykonywaniu zwykłych czynności pracowniczych) podjęta w celach prywatnych, nie związanych ze świadczeniem pracy, oznacza zerwanie związku z pracą, a tym samym zdarzenie które zaistniało w czasie takiej przerwy nie może być zakwalifikowane jako wypadek przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadcze-
    niach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).

    Co prawda ustawa się zmieniła ale sens wyroku jest ten sam "Przerwa w świadczeniu pracy podjęta w celach prywatnych to NIE świadczenie pracy".
    Cytuj
  • Zakasowany 24 kwi 2011, 21:35
    Odszkodowania nie będzie też, jeśli ktoś przyszedł do pracy i pracodawca nie dopuścił go do pracy (np. pracownik był nietrzeźwy). I wtedy, kiedy taki pijak ulegnie wypadkowi na terenie zakładu pracy to odszkodowanie się nie należy, bo nie świadczył pracy.

    Liczne są zwłaszcza orzeczenia, z których wynika, że zerwanie związku zdarzenia z wykonywaną pracą następuje w przypadku wprawienia się pracownika w stan nietrzeźwości. Przykładowo w wyroku z dnia 29 września 1978 r., III PRN 31/78. Sąd Najwyższy uznał, że związek zdarzenia z pracą będzie zerwany, chociażby samo zdarzenie nastąpiło na terenie zakładu pracy i w godzinach pracy, jeżeli pracownik w przeznaczonym na pracę czasie zachowuje się w taki sposób lub przedsiębierze takie czynności, które nie wynikają z zatrudnienia lub nawet celom zatrudnienia są przeciwne, a przez to powodują, że w istotnym - ze względu na moment zdarzenia - czasie dochodzi do zerwania czasowego związku z pracą, co w konsekwencji uniemożliwia przyjęcie, że wypadek nastąpił podczas lub w związku z pracą. Taki skutek może, choć nie musi wywołać wprowadzenie się pracownika w stan nietrzeźwości (wyrok SN z dnia 3 marca 1982 r., II PR 9/82, wyrok SA w Łodzi z dnia 27 listopada 1991 r., III APr 52/91, wyrok SA w Łodzi z dnia 31 grudnia 1992 r., III APr 51/92, wyrok OSPiUS we Wrocławiu z dnia 15 stycznia 1976 r., III U 1732/75 i pewnie masa innych)
    Cytuj
  • UHTy 25 kwi 2011, 1:18
    Hm to dlatego nie dostał kasy. Ale to dalej dziwne, np. taki handlowiec też załatwia swoje sprawy w godzinach pracy i jak sobie coś zrobi to pewnie kasę dostanie.
    Cytuj
  • InspektorABC 25 kwi 2011, 9:06
    Takie życie. Handlowiec to mobilny pracownik i zawsze można powiedzieć, że wykonywał swoje obowiązki na rzecz pracodawcy. No i jak tu tak "uczciwym" ludziom nie wierzyć?
    Cytuj
  • Secularum 25 kwi 2011, 11:04
    Kiedyś SN miał bardzie liberalne zdanie na temat wypadków przy pracy w sytuacji kiedy firma na krótko pozwoliła pracownikowi opuścić miejsce pracy w celu załatwienia czegoś. Od kilku lat jednak SN zmienił zdanie i takie opuszczenie zakładu pracy nawet za zgodą przełożonego oznacza na krótko zerwanie świadczenia pracy. Zapewne chodzi o pieniądze bo niby o co innego.
    Cytuj
1 2 z 2  
Finanse, prawo, ubezpieczenia - dyskusje na forum