negatywna
rozwiń
wchodząc do salonu witają nasz drzwi prosto z za czasów PRL. Widać ze salon funkcjonuje juz dłuższy czas i nic od co najmniej 10 lat nie było zmieniane w wystroju, a jego czasy świetności dawno już minęły. Pan pracujący tam co było fajne, ze w tym zawodzie pracuje mężczyzna :)-- juz bym dała pozytyw gdyby nie jego zachowanie gburowate, mało eleganckie powiedziałabym że facet po dłuższej rozmowie nie wyglądał na osobe która skończyła chociażby podstawówkę. Wystrój salonu zaniedbany, wszędzie kurz i pył po paznokciach. BRAK HIGIENY- cążki używane non stop bez dezynfekcji przechodzą przez różne osoby, pilniczki były stare widać ze tez zużyte. Zastanawiają mnie ceny z kosmosu - 180 za żel z frenczem na dłoniach. Kurka przecież wiadomo ze wybiorę jakiś renomowany salon opi niż ten syf za tę cenę i mam gwarancję ze nie wyjdę czymś zarażona z salonu. Nie wiem jak takie salony jeszcze funkcjonują w warszawie na szczeście jest juz ich mało Dodam że trafiłam tam za namową koleżanki która kiedyś ( dawno temu) tam chodziła jak jeszcze mieszkała na pradze, wtedy salon miał inny adres. W każdym razie, poszłam raz.. o raz za dużo
Wystawiona 05-10-2013 16:32
przez kajka (83.28.193.*)
Zgłoś nadużycie
W trosce o wiarygodność opinii oraz reputację usługodawców rejestrujemy adresy IP komputerów, z których wystawiane są opinie.
Użytkownik wystawiający opinię proszony jest również o podanie danych kontaktowych, które nie są jednakże weryfikowane.