Padła mi komóra i potrzebowałbym kupić tanią słuchawkę do jakiś 100 zł. Nie zależy mi na żadnych bajerach jakiś radiach, aparatach. Komóry nie wykorzystuję też do e-bankingu. Czy jest w ogóle sens kupować komórkę do 100 zł, czy to jakieś badziewie.
co kto lubi, ja mam 2 letnią komórkę wypasioną jak na tamte czasy, ale aparatu nigdy nie używałem, radia nie słuchałem, po necie strach się poruszać ze względu na ceny. Ot ładna duża komórka z wielkim ekranem. W sumie kosztowała mnie 1 zł, bo na abonament. Gdyby nie to, nie kupiłbym drogiego telefonu. Za 100 zł można mieć nową prostą słuchawkę bez wodotrysków.
Kiedyś komórka za 100 zł czy nawet mniej była nie do pomyślenia. A dzisiaj to nawet Nokię można mieć za tą cenę. Model Nokia 1616 to solidny, łatwy w obsłudze telefon komórkowy z dużym, kolorowym wyświetlaczem i przydatnymi funkcjami jak np. budzik czy powiększona pamięć SMS do 250 wiadomości. Mała zgrabna i bez zbędnych bajerów.
Parę lat temu to producentów komórek było sporo, a teraz ostało się kilka. W marketach elektronicznych dominują 3 producenci: samsung, Nokia i SonyEricsson. Najwięcej jest samsunga, a takich wytwórców jak Motorola czy LG ze świeczką szukać. Jeszcze trochę i dookoła będą tylko same samsungi
jak do 100 zł to bierz Samsunga E1080. Jest tam ciekawa opcja fake call, która powoduje, że po wciśnięciu jednego przycisku, telefon po chwili sam do nas zadzwoni - wspaniały sposób na wyrwanie się z nudnego spotkania.
Jest jeszcze polski producent komórkowy! MyPhone. On raczej kojarzy mi się z ojcem dyrektorem pewnej toruńskiej rozgłośni,bo telefony tej marki były oferowane w nieistniejącej telofonii.
Ale MyPhone stylistyką nie ustepuje np. Nokii. Ma fajne małe aparaciki o eleganckim wyglądzie i przystępnej cenie. Z takich telefonów - chyba tylko takie produkują - całkiem fajny jest MyPhone 1170 Easy. Ma 1,5-calowy ekran LCD, wyświetlający 65 tys. kolorów oraz latarkę i radio FM co w tym przedziale cenowym jest rzadkością.