Favore.plForumSzkoły, kursy, szkolenia, korepetycje

W jakim wieku warto zacząć uczyć dziecko obcego języka?

FORA TEMATYCZNE
NAJNOWSZE DYSKUSJE
OSTATNIO POPULARNE
PROMOWANE USŁUGI



Dodaj zlecenie

W jakim wieku warto zacząć uczyć dziecko obcego języka?

Login Hasło ZalogujNie masz konta?   Zarejestruj sięObserwuj
  • alpaka 19 lip 2010, 16:02
    Mam trzyletniego synka. Zapisuję go od września do przedszkola. przy okazji zaproponowano dodatkowe lekcje angielskiego. Czy to ma w ogóle sens? Synek jeszcze nie do końca przyswoił sobie język polski... Co o tym sądzicie?
    Cytuj
  • Gutoslawa 20 lip 2010, 12:35
    Myślę, że warto zainwestować w takie zajęcia. Dzieci najszybciej chłoną obce języki - a to, że nie zna jeszcze polskiego to nic nie szkodzi przymrużenie oka Im młodsze dziecko tym lepiej zacząć naukę. Zapewne nie są to ogromne pieniądze, a dziecko będzie miało później o wiele większą łatwość w przyswajaniu angielskiego. Jestem nauczycielem, więc wiem co mówię, sama swoje dzieci uczyłam od małego
    Cytuj
  • borowina 21 lip 2010, 16:11
    Ja mam dwójkę dzieci, każde zapisałam ww przedszkolu na takie zajęcia. Uczą się przez ruch i zabawę - mają z tego tylko frajdę uśmiech Znają podstawowe słówka, kilka piosenek. Myślę, że to o tyle fajne, że w przyszłości bedą łapać bez problemu akcent i wymowę, jak już zaczną uczyć się bardziej na serio
    Cytuj
  • smerfeta 21 lip 2010, 16:41
    Nam tez proponowano taki kurs jak zapisywałam dziecko do przedszkola. Miałam podobne wątpliwości do Twoich, ostatecznie ustaliliśmy z innymi rodzicami na pierwszym spotkaniu, że poczekamy rok i dzieci zaczęły naukę od czterolatków. Trzeba pamiętać, że niektóre dzieci ciężko znoszą rozstanie z rodzicami, więc lepiej poświęcić ten rok na adaptację i nie obciążać dziecka. Tak mi się wydaje...
    Cytuj
  • dioda 21 lip 2010, 19:47
    Ja uważam, że im szybciej tym lepiej. Dużo jednak zależy od sposobu uczenia.
    Gdy mój synek miał 2 miesiące zatrudniłam opiekunkę, którą polecili mi znajomi. Opiekunka była Ukrainką, doskonale komunikującą się w języku polskim (niezauważalny akcent) jak i po rosyjsku.
    Długo się z mężem zastanawialiśmy, ale w końcu podjęliśmy decyzję, żeby opiekunka komunikowała się z dzieckiem tylko w języku rosyjskim. Kupiliśmy w internecie rosyjskie książeczki, bajki, itp. wszystko by mogła wychowywać je po rosyjsku.
    Byliśmy też u psychologa, aby poradzić się, czy to nie opóźni rozwoju dziecka w zakresie mowy i uspokojono nas, że dziecko doskonale to rozróżni - będzie dla niego istniała taka dziwna ciocia, do której trzeba inaczej mówić, aby zrozumiała.
    Psycholog opowiadała nam też o dziewczynce, której mama była francuską, a ojciec polakiem. Mając 7 lat, dziewczynka będąc u koleżanki poprosiła jej matkę o picie w języku francuskim, bo myślała że wszystkie matki mówią w tym innym języku niż ojcowie uśmiech

    Podsumowując, nasz synek w wieku 2 lat mówił pełnymi zdaniami w obu językach.
    Protestował jednak, gdy ktoś inny oprócz opiekunki zwracał się po rosyjsku: "Mama, nie diengi, tylko pieniądze!"
    Pozdrawiam,
    Dioda
    Cytuj
  • roxanna 22 lip 2010, 14:27
    Moje dzieci też są "dwujęzyczne" - mąż jest Niemcem. Od małego komunikowaliśmy się z nimi ja po polsku, a mąż po niemiecku. Było dokładnie tak jak opisuje dioda przymrużenie oka Warto uczyć dzieci języków od małego. Są bardzo chłonne i przyswajają słówka w zawrotnym tępie. I są ogromne plusy - moi synowie nie mają teraz najmniejszego problemu na lekcjach niemieckiego przymrużenie oka
    Cytuj
  • samuraj 27 wrz 2010, 18:42
    Im wcześniej, tym lepiej. Dziecku nauka drugiego języka nie zaszkodzi, a może bardzo pomóc w przyszłości. Małe dzieci chłoną dużo szybciej, a do tego przy dobrym nauczycielu są w stanie opanować język wraz ze wszystkimi niuansami, które w późniejszym wieku ciężko nadrobić. Dlatego warto posłać dzieci do dobrej szkoły językowej, w której mają przygotowany specjalny program nauczania dla maluchów i młodzieży. Osobiście polecam szkołę Axon (są m. in. w Krakowie, Olkuszu, Wieliczce). Dzieci uczą się tam przez zabawę, a jednocześnie duży nacisk kładzie się na komunikację - wiadomo, że w tym przypadku jest to najważniejszy aspekt.
    Cytuj
  • birata 27 wrz 2010, 19:06
    Ja też uważam, że im szybciej tym lepiej. Małe dzieci sa niesamowicie chłonne, łatwo i chętnie ucza się przez zabawę. Póxniej w prawdziwej szkole nauka juz nie sprawia im takiej przyjemności jak w wieku 2-5 lat...uśmiech A takie male przyswajają nie wiadomo kiedy. Później będą już miały o wiele łatwiej...
    Cytuj
  • mery9 11 sty 2011, 11:07
    Ja tez uważam, że im wcześniej tym lepiej. Już to wszytko przerabiałam. Warto zaangażować dziecko na początek w domu w taką naukę na zasadzie zabawy. Jeśli sama nie wiesz jak sobie z tym poradzić, to są różnego rodzaju pomoce edukacyjne do tego celu przeznaczone. Np. książeczki, z których my korzystaliśmy "Angielski z Maksem", w których od razu masz płytę. Poza tym tak jak piałam bardziej się nimi maluch bawi niż skupia na nauce. chodzi o to, żeby słówka same wchodziły do głowy na zasadzie skojarzeń.
    Cytuj
  • peana 20 sty 2011, 12:41
    Takie małe dzieciaki na pewno szybciej przyswajają języki obce, także dobrze jest, jeżeli będą się od najmłodszych lat przysłuchiwać temu językowi. W sumie dobrze jest też wybrać taki kurs dla malucha, gdzie nie będzie się męczył przy tej nauce. W szkole Axon dla maluchów jest organizowane karaoke, czy zajęcia gdzie oglądają one filmy w języku angielskim i inne tego typu zabawy. Dzięki temu dobrze się bawią, a przy okazji uczą.
    Cytuj
Szkoły, kursy, szkolenia, korepetycje - dyskusje na forum