A czy ktoś stosował maści czy kremy rozjaśniajace blizny i może coś polecić? Moja blizna nie jest bardzo duża i tylk otroszkę wypukła, ale najgroszy jest jej kolor, tworzy okropna, czerwoną plamę, która rzuca się w oczy:/
Witam, ja również używałam masci cepan i jestem bardzo zadowolona. Maść nie pachniała zbyt ładnie (zawiera chyba wyciąg z cebuli), ale zmuszałam się, bo lekarz powiedział, że zadziała tylko jak będę często ją stosować. I po kilku miesiącach juz było dwa razy lepiej! Ale jeszcze smarowałam tylko coraz rzadziej aż blizna zrobiła się płaściutka i duuuzo jasniejsza. Także polecam serdecznie
Ja mam bliznę na ręce po złamaniu (trzeba było rozciąć rekę i miałam dwa dreny - takie rurki, po nich też mi zostały dwie małe okragłe blizny) było to siedem lat temu, ale nie wcierałam tej masci tuż po operacji, zaczęłam chyba pare miesięcy po. Ja kzaczęło do mnie docierać jaka bliznę będę miała Bo ta blizna była na poczatku okropna, twarda i czerwona. Maść ją stopniowo rozmiękczyła i rozjaśniła.
Moja siostra długo walczyłam z bliznami, trochęsie wykosztowała na dermabrazję, ale dopiero operacja plastyczna (wycięcie blizny) przyniosła dobry efekt. Potem oczywiście jeszcze smarowanie, masowanie. Dodam, że była to duża blizna na nodze po wypadku samochodowym. Teraz jest o wiele mniejsza i jasniutka, nie zwraca niczyjej uwagi. Ale trzeba było dużo wytrwałości zeby tak było. A i oprócz masci (siostra kupowała contratubex) używała silnych filtrów na słońce żeby tego nie opalać.
Chyba najlepiej by lekarz ocenił jaka metoda będzie najlepsza do usunięcia danej blizny. Na niektóre maści nie pomogą, choć żeby był efekt to trzeba ich używać bardzo długo i systematycznie. Mi pan doktor nabiłdo głowy, że najważniejsze jest rozmasowywanie blizny niż to czym się ją smaruje...