Całkiem możliwe, bo to jest napar z kory drzewa. Ja nie sądzę żeby to był pic, skoro Indianie uznali ten napój za dar od bogów Ale żeby odczuć jego działanie to trzeba przez dłuzszy czas go pić. Ja licze na to, że naprawde podnosi odporność
Ja też wierzę w rewelacyjne właściwości tego naparu, ale czytałam gdzies, że w badania wykazały niebezpieczne skutki uboczne toksycznych związków, które zawiera lapacho. Dlatego też mam obawy przed jego stosowaniem. Podejrzewam, że Indianie mieli jakies sprytne sposoby na jego przyrządzanie, do których już nie dotrzemy
Kupiłem lapacho z rok temu, bo poleciła mi znajoma. Ona twierdzi, że pomaga na alergie. Wygląda to paskudnie, smakuje też nie za ciekawie, co do alergii to może w tym roku była trochę słabsza (wiosną uczulają mnie pyłki) ogólnie myślę, że może to pomoże, na pewno nie zaszkodzi, więc piję
Podobno pijąc tę herbatę należy przestrzegać jakiejś specjalnej diety i unikać alkoholu, nikotyny i kofeiny. Wtedy jej działanie jest szybsze i mocniejsze. Dieta to chyba powinna się opierać na naturalnych, nieprzetworzonych produktach.